Wiosną dzieje się coś szczególnego. Nie wiem, czy to kwestia światła, powietrza, czy może tego, że wszystko wokół budzi się do życia — ale mam wrażenie, że to właśnie teraz częściej dzieją się rzeczy ważne. Dla jednych to pierwsze metry przejechane przez dziecko na rowerze, chwila, która zostaje w sercu na zawsze (właśnie zapisałam wczorajszą datę w moim notatniku). Dla innych — nowy etap w pracy, odważny krok, decyzja, która dojrzewała miesiącami. A jeszcze dla kogoś innego — ciche postanowienie, że coś się kończy. Może to rezygnacja z dawnych przyzwyczajeń, może z relacji, które już nie są warte serca, albo po prostu wybór, by w końcu postawić na siebie. To nie zawsze są spektakularne zmiany. Często to coś drobnego — poranne wstawanie trochę wcześniej, by mieć chwilę tylko dla siebie. Powrót do notatnika, do biegania, do ciszy. Ale te drobne decyzje układają się z czasem w coś większego. Mam wrażenie, że wiosna uczy nas, że warto dać sobie przestrzeń — na początek, na rozwój, na zrzucenie tego, co już niepotrzebne.
Czasem patrząc na efekty czyjejś pracy, widzimy tylko czubek góry lodowej — końcowy rezultat, który wygląda jak coś oczywistego, naturalnego. Ale za tym, co widać na nawet tu, na blogu, stoją godziny, dni, a czasem i lata systematycznej pracy. Codzienność nie zawsze jest lekka — bywają momenty zwątpienia, przemęczenia, czasem brakuje motywacji. Ale to właśnie małe kroki, robione dzień po dniu, nawet wtedy gdy się nie chce, z czasem układają się w coś większego. Konsekwencja, cierpliwość i wiara w sens tego, co się robi — to one naprawdę robią różnicę. To, co widać — to efekt. A pod spodem są codzienne wybory. Raz lepsze, raz trudniejsze. Ale właśnie one zmieniają wszystko, a każdy ma prawo iść swoim tempem. Moje tempo znane jest Wam od lat, dlatego zawsze ciepło Was zapraszam!
Rozpoczynamy sezon na poranne spacery, kto dołącza do mnie na Instagramie?
Nowe miejsca na mapie Trójmiasta, czyli piekarnia Figle w gdańskim Garnizonie. Chyba już nikogo nie dziwi fakt, że można jechać z końca Trójmiasta po dobry chleb.
Czas zaprosić wiosnę w to miejsce – ktoś już tu czeka!
Najpiękniejsza wiosna zawsze w moim ukochanym Narcyzie.
Czy to już czas na dekoracje wielkanocne, a może u części z Was już są?
Nasze najmilsze powroty z przedszkola. Coraz częściej wybieramy naszą trójmiejską SKM-kę. Mam do niej ogromny sentyment.
Kto ma ochotę na omlet? Tak wiem, uśmiech jest marny, ale prośba o omlet była przed szóstą rano :)
Wspomnienia z Tajlandii, czyli chlebek bananowy z mleczkiem kokosowym. Kochane Czytelniczki donoszą mi, że wychodzi doskonały. To, kto testuje w najbliższy weekend?
… i znów tylko jedzą i jedzą!
Wielkanocne zapasy, czyli masła orzechowe od Sticky Blenders, polecam szczególnie do wypieków np. sernika pistacjowego czy mazurka.
Kod: ZOFIA15 upoważnia do 15% zniżki na wszystkie produkty w sklepie Sticky Benders: kremy orzechowe, granole i orzechy w paczkach.
Moje małe guilty pleasure, czyli blok czekoladowy z Must Bake.
Gdzie tym razem?
Poznajecie widoki za mną?
Minimalizm.
Kawa z widokiem.
Z jednej strony kawa z widokiem z drugiej plan zdjęciowy.
Gdy po długiej podróży, właśnie taki widok czeka na Ciebie z twojego pokoju.
Południowy Tyrol ma wieloletnią tradycję kulinarną, więc nie mogłyśmy się powstrzymać.
Dziś do swojej kuchni zaprosiła nas Anna Massner. Efekty z pewnością znajdziecie w nowej książce.
Apfel Strudel w wersji sauté.
Już bliżej nie da się poznać regionalnych smaków. Tak bardzo chciałabym już z Wami podzielić się wszystkimi efektami naszej pracy,
Może kiedyś będę się wychylać ze swojej górskiej kuchni, kto wie?!
My partners in crime :*
Wyjątkowe ravioli ze szpinakiem.
..bo sekret tkwi zawsze w cieście!
Twórcza praca, to i buzie nam się od raz uśmiechają!
Czy Wy też tak macie, że górskie powietrze lepiej wpływa na Wasz sen?
Podobno w tych rejonach nazywają to: dolce far niente.
W drodze na stok, aby sprawdzić dla Was najlepsze trasy narciarskie i nie tylko…! Tak, tak o tym też będzie w nowej książce.
W takim plenerze realizacja zdjęć, to cudowna przygoda – zupa gulaszowa jeszcze nigdy nie była tak fotogeniczna.
Naturalne drewno i góry. To mógłby być mój dom. Odwiedzalibyście nas?
Ruszamy dalej.
A w dłoniach zamiast kijków, aparat :)
Backstage.
Teraz już rozumiem fenomen programów pana Makłowicza.
Apfel Strudel z sosem waniliowy, czyli kolejna wersja górskiego deseru.
Nie martwcie się – przepis na to danie znajdzie się w nowej książce.
Mała przerwa.
Dolce Vita.
To jeszcze ostatnie pożegnanie z Południowym Tyrolem w przydrożnym Auto Grillu i wracamy. PS. Jak ja kocham włoski Auto Grill, tylko uwaga na dzieci – moje wariują po przekroczeniu progu i chcą dosłownie wszystko!
Wybieramy zdjęcia. Już wiem, że zapowiada się dłuuugi proces.
A o nasze skupienie zadbała Żaneta z @ohmeal, która przygotowała dla nas mieszanki ziołowe poprawiające koncentrację. Dla Was również może przygotować indywidualną mieszankę ziołową.
Uwielbiam tu zaglądać.
I tu też.
Sopocka plaża w ciągu tygodnia.
Testujemy nowe przepisy do książki, czyli czego Zosia nauczyła się w Południowym Tyrolu :D
Jestem przygotowana na wiosnę! Gdybyście poszukiwali drobnych zmian w Waszej codziennej diecie, to polecam Natura Cold Press
Fritatta ze szpinakiem dla ulubionego trójmiejskiego Klienta. Efekty pewnie niebawem.
Ktoś tu się chyba stęsknił.
Na co dzień wpajam dzieciom dużo ,,mądrości” (na bank większość wylatuje im z głowy), ale nigdy nie przywiązywałam uwagi do ocen szkolnych. Za to, not stop powtarzam, bądźcie uśmiechnięci, życzliwy i zawsze stawajcie w obronie słabszych.
Warzywa, warzywa i jeszcze więcej warzyw.
Dla balansu, czyli tzw. pinsa z gdańskiej Pinseria.
Wiosna to czas, kiedy wszystko budzi się do życia – a wraz z nią także smaki, które zimą zdawały się uśpione. Żytni chleb to smak tradycji, zaklęty w chrupiącej skórce i wilgotnym, esencjonalnym miąższu. Jest cięższy niż chleb pszenny, pełen głębi, z subtelną kwasowością zakwasu, która przywołuje wspomnienia dawnych piekarni i domowego wypieku. Połączyłam go z pieczoną fetą z pomidorami, papryką, cebulą i czosnkiem, a na wierzch kanapki jajko na twardo, koperek i kapary. Takie kanapki to nie tylko smak – to nastrój, zapach wiosennego poranka. Cały przepis, jak go wykonać krok po korku, znajdziecie tu | Piekarnia Oskroba
Kończę śniadanie i planuję kolejne dni. Mam wrażenie, że ważne rzeczy zdarzają się wiosną!
Artykuł powstał we współpracy z markami Natura Cold Press, Sticky Blenders, Piekarnia Oskroba.
Jak dajecie radę z przechowywaniem drzewka oliwnego przez zimę ?
Magdo, zimowało u nas na werandzie, gdzie jest trochę chłodniej i zauważyłam, że więcej też wody potrzebowało.
Uściski!
Zosiu,wdychałam z Tobą górskie powietrze i wystawiałam buzię do tyrolskiego słoneczka☀️Ale miałaś fajnie 😍My też kochamy włoskie Auto Grille.W ogóle w czasie podróży to co lubimy najbardziej to zatrzymywanie się na stacjach benzynowych,zwłaszcza w nocy 😁😘
Agnieszko, dziękuję Ci bardzo za wiadomość i obecność tu ♥️
tym razem trochę nudne …
Serio?? Nudne??? Ludzie, chyba powariowaliscie! Zosia napisala piękny tekst wprowadzający, cudowny dom…może jak by się rozebrała, to by było ciekawiej dla Ciebie?
A kiedy Ewelino Ci się podobało…?
Ach to wprowadzenie :D Poezja! Sama nie wiem, czy lepsze zdjęcia, czy opis – w jednym i w drugim widać duszę :* Pierwsza klasa! Dziekuję za kilka przyjemnych chwil dzisiejszego dnia :)
Dobry pomysl comiesiecznej publikacji przebiegu minionego miesiaca, realizacja piekna, tresci sa zachwycajace pod wzgledem estetycznym. Osobiscie uwielbiam naturalne drewno, zachwyca mnie piekno drewnianych wnetrz posiadlosci w Poludniowym Tyrolu.
Po przeczytaniu czuje się. pobudzona do wiosennego działania . Dziękuję bardzo za inspiracje i piękne zdjęcia ! Pozdrawiam
Zajrzałam i się nie zawiodłam, mój kochany cykl! Z Tobą nawet oglądając śnieg w kwietniu, człowiek się uśmiecha!