Skip to main content
Logo
1 marca 2026

DAILY FOOD DIARY

Jak wiecie tę przestrzeń traktuję bardzo osobiście. Pomiędzy gotowaniem, smakami i zapisanymi przepisami toczy się zwykłe życie – moja domowa codzienność, do której w tym cyklu zawsze Was zapraszam. Daily food diary jest dla mnie czymś więcej niż notatką o jedzeniu; to opowieść o chwilach pomiędzy i o rytmie dnia. Ostatnie dni, to dużo czasu […]

Czytaj dalej...

Co może zrobić mały słoiczek anchois, który po dodaniu do podsmażonego czosnku, cebuli, oliwek, kaparów, pomidorków koktajlowych, odrobiny passaty i tuńczyka w puszce potrafi nadać tak wyrazistego smaku, że gotowanie kończy się na wyjadaniu prosto z garnka? Znacie to uczucie? Skład: ok. 400 g makaronu spaghetti 4 ząbki czosnku 1 mała cebula 1/2 łyżeczki płatków […]

      Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo doceniłam zwykłą miskę fasoli, którą przywołuje wiosnę chodź za oknem w ogóle jej nie widać, ale ja już czuję. Wracając do fasoli, to bardzo prosty i szybki przepis, który musicie koniecznie wypróbować! Skład: 2 puszki białej fasoli 1 średnia cebula 4 ząbki czosnku płatki chili – […]

Dzisiejszy przepis to remedium na wszystkie dziecięce bolączki, katary i kaszle, z którymi zmagamy się od paru dni. Naleśniki już były, placuszki też, a w tle tylko słyszę: Mamuś wymyśl coś, prosimy!”. Na szczęście przy tym przepisie bezcenne są małe rączki do pomocy – do mieszania, lepienia i podjadania po drodze. leniwe kluseczki – tylko […]

5 lutego 2026

DAILY FOOD DIARY

Styczeń, jak na styczeń, okazał się wyjątkowo długi i zaskakująco bogaty w spotkania, rozmowy i wspólne chwile. Ich naturalnym domknięciem był urlop, na który czekaliśmy od miesięcy. Już w połowie zeszłego roku, wiedząc, że Warszawa i Trójmiasto mają wspólny termin ferii, zaplanowaliśmy zimowy wyjazd w gronie przyjaciół – tak, by móc razem celebrować ten czas […]

Zupa miso z makaronem ryżowym, tofu i grzybami. Rozgrzewająca, aromatyczna i sycąca – idealna na chłodne dni, gdy potrzebujesz czegoś prostego, ale z charakterem. I powiem Wam więcej, ma dla mnie sens szczególnie wtedy, gdy budzę się w styczniowy poranek, za oknem jest -12, a dzień dopiero się zaczyna. To ten rodzaj ciepła, który naprawdę […]