Skip to main content
Logo
26 lutego 2026

SPAGHETTI Z TUŃCZYKIEM, ANCHOIS I KAPARAMI W PIKANTNYM SOSIE POMIDOROWYM

Co może zrobić mały słoiczek anchois, który po dodaniu do podsmażonego czosnku, cebuli, oliwek, kaparów, pomidorków koktajlowych, odrobiny passaty i tuńczyka w puszce potrafi nadać tak wyrazistego smaku, że gotowanie kończy się na wyjadaniu prosto z garnka? Znacie to uczucie? Skład: ok. 400 g makaronu spaghetti 4 ząbki czosnku 1 mała cebula 1/2 łyżeczki płatków […]

Czytaj dalej...

      Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo doceniłam zwykłą miskę fasoli, którą przywołuje wiosnę chodź za oknem w ogóle jej nie widać, ale ja już czuję. Wracając do fasoli, to bardzo prosty i szybki przepis, który musicie koniecznie wypróbować! Skład: 2 puszki białej fasoli 1 średnia cebula 4 ząbki czosnku płatki chili – […]

Dzisiejszy przepis to remedium na wszystkie dziecięce bolączki, katary i kaszle, z którymi zmagamy się od paru dni. Naleśniki już były, placuszki też, a w tle tylko słyszę: Mamuś wymyśl coś, prosimy!”. Na szczęście przy tym przepisie bezcenne są małe rączki do pomocy – do mieszania, lepienia i podjadania po drodze. leniwe kluseczki – tylko […]

5 lutego 2026

DAILY FOOD DIARY

Styczeń, jak na styczeń, okazał się wyjątkowo długi i zaskakująco bogaty w spotkania, rozmowy i wspólne chwile. Ich naturalnym domknięciem był urlop, na który czekaliśmy od miesięcy. Już w połowie zeszłego roku, wiedząc, że Warszawa i Trójmiasto mają wspólny termin ferii, zaplanowaliśmy zimowy wyjazd w gronie przyjaciół – tak, by móc razem celebrować ten czas […]

Zupa miso z makaronem ryżowym, tofu i grzybami. Rozgrzewająca, aromatyczna i sycąca – idealna na chłodne dni, gdy potrzebujesz czegoś prostego, ale z charakterem. I powiem Wam więcej, ma dla mnie sens szczególnie wtedy, gdy budzę się w styczniowy poranek, za oknem jest -12, a dzień dopiero się zaczyna. To ten rodzaj ciepła, który naprawdę […]

Wydanie książki własnym sumptem w dzisiejszych czasach nie jest proste. Świat przyspieszył, media żyją chwilą, a wszystko bardzo szybko się zmienia i traci na znaczeniu. Sam moment pisania jest dla mnie najbliższy – to etap, który daje mi największą radość. Później jednak przychodzi codzienność: redakcja, korekty, poprawki, decyzje, których nikt za autora nie podejmie. A […]